Program dla serwisu napraw. Od przyjęcia przy ladzie do faktury w Subiekcie.
Telefon, laptop, ekspres do kawy czy wiertarka, nieważne, co naprawiasz. ANANAS przyjmie sprzęt ze zdjęciami i podpisem klienta, wyśle wycenę do akceptacji, zamówi kuriera, przyjmie płatność i wystawi fakturę w Subiekcie GT albo Fakturowni. A klient sam sprawdza, co się dzieje z jego sprzętem, zamiast dzwonić do ciebie co dwa dni ;)
Poznaj ekipę w okularach.
Każda część ANANASA ma swoją nazwę, więc w firmie od razu wiadomo, o czym mowa: „przyjmij przez PULPĘ”, „klient ma wycenę w SOK-u”, „zgłoszenie przyszło z KROPLI”.







Brzmi znajomo?
Przyjęcie sprzętu ze zdjęciami i podpisem klienta.
Klient stoi przy ladzie, więc program nie każe ci wypełniać dwudziestu pól. Wystarczy klient i opis usterki, reszta to podpowiedzi. Po zapisie skanujesz kod QR telefonem, robisz zdjęcia sprzętu, a klient podpisuje się palcem na tym samym telefonie. Zdjęcia i podpis są w karcie, zanim klient wyjdzie z punktu.
Cała naprawa na jednej karcie.
Co klient zgłosił, co zrobiłeś, jakie części poszły, ile to trwało i co ustaliliście. Każdy serwisant otwiera kartę i wie, na czym stoi, nawet jeśli wczoraj tej naprawy nie dotykał.
Klient pisze w SOK. Ty odpowiadasz z karty naprawy.
Rozmowa z klientem i paczka są na karcie tej naprawy, której dotyczą. Każdy w serwisie widzi, co klientowi napisano i gdzie jest jego sprzęt, bez szukania w mailach i Messengerze.
Czat z klientem na karcie naprawy.
Wiadomość klienta z SOK pojawia się na karcie. Odpowiadasz w tym samym miejscu, a obok masz notatki, które jednym przełącznikiem stają się widoczne dla klienta.
Paczka DHL na górze karty.
Kuriera zamawiasz z karty naprawy: DHL ze swojej umowy albo przez Furgonetkę, u najpopularniejszych przewoźników. Etykietę pobierasz jednym przyciskiem, a program sam pyta przewoźnika o status, więc pięć etapów drogi paczki widzisz ty i widzi klient w SOK.
Zdjęcie na każdym etapie naprawy w 5 sekund.
Przy ladzie, na stole serwisowym i przy wydaniu robisz to samo: skanujesz kod z karty naprawy i pstrykasz. Telefon wie, na jakim etapie jest naprawa, więc zdjęcie samo trafia do grupy „przyjęcie”, „w naprawie” albo „wydanie”. Bez kabla, bez instalowania aplikacji i bez wysyłania zdjęć mailem do siebie.
Zdjęcie zajmuje mniej czasu niż wpisanie notatki, więc technicy robią je przy każdej naprawie. Do tego za zdjęcia w zleceniu wpada plasterek ;)
Wydanie sprzętu z podpisem klienta na telefonie.
Otwierasz „Wydanie sprzętu” i kod QR już jest na ekranie. Skanujesz go telefonem, dajesz klientowi, a on wybiera „bez zastrzeżeń” albo wpisuje uwagi i podpisuje się palcem. Jeśli klient wróci z „oddaliście mi to uszkodzone”, masz jego podpis z datą.
Centrum dowodzenia twojego klienta. Na komputerze i w telefonie.
Klient dostaje link mailem albo SMS-em i od razu wchodzi do swojej sprawy, bez zakładania konta. Widzi etap naprawy, paczkę u kuriera, kwotę do zapłaty, notatki od serwisanta i historię zmian. Płaci, pisze, pobiera dokumenty i zgłasza kolejny sprzęt. Wszystko to robi sam, a ty w tym czasie naprawiasz ;)

Naprawy wysyłkowe z formularzem na twojej stronie.
Formularz zgłoszenia wstawiasz na swoją stronę. Klient wybiera, czy zamawiacie kuriera, czy przywiezie sprzęt sam. Kuriera zamawiasz z karty naprawy, z DHL albo przez Furgonetkę, i paczkę śledzisz do drzwi klienta.
Czat zespołu w programie.
MIKS to czat dla pracowników: kanał całej firmy, kanał każdego punktu, grupy („Pracownia”, „Lada i kurierzy”) i rozmowy prywatne. Rozmowy o robocie zostają w firmie, nawet gdy ktoś zmieni telefon albo pracę.
Dziś w punkcie: kto pracuje i ile ma napraw.
Na pulpicie napraw widzisz cały zespół: kto jest dostępny, kto zajęty, a kto nieobecny (z nieobecności, kalendarza programu i Google). Przy każdym liczba napraw, te po terminie i ananasy z tego miesiąca. Widać, komu przydzielić kolejną naprawę.
Każdy wybiera, co trafia do jego dzwonka.
W ustawieniach firmy wybierasz, które rodzaje powiadomień w ogóle powstają. Przy każdym widzisz, ile ich było w ostatnich 30 dniach. Przy nowych naprawach możesz zostawić tylko te zgłoszone przez klienta: z panelu, formularza albo maila. Każdy pracownik wycisza jeszcze u siebie to, czego nie potrzebuje.
Technik i kierownik mają naprawy w telefonie.
Na telefonie ANANAS pokazuje tylko to, czego potrzeba przy stole i w biegu. Technik widzi swoje naprawy i kartę z dużymi przyciskami, kierownik kasę, zaległości i ludzi. Działa w przeglądarce, a na ekran główny dodajesz go jak aplikację.
To aplikacja z przeglądarki (PWA), nie ze sklepu. Na iPhonie powiadomienia działają po dodaniu ANANASA do ekranu głównego. Lada pracuje przy komputerze.
Zrobiliśmy questa RPG, w którego gra każdy w pracy. Na legalu i z korzyścią dla ciebie.
Każdy w firmie zbiera plasterki za to, co i tak powinien robić w programie: zdjęcia sprzętu, konkretne notatki, wiadomości do klienta, naprawy gotowe w terminie, kasę co do grosza. 10 plasterków to jeden ananas. Kto w miesiącu uzbiera najwięcej ananasów, zostaje Królem Ananasów i nosi koronę przy nazwisku w programie.
Ty dostajesz zespół, który sam z siebie dokładnie wypełnia program. A dokładnie wypełniony program to mniej sporów z klientami, mniej telefonów „co z moim sprzętem” i pełna historia każdej naprawy.
Za co są plasterki
Zarobek i premia serwisanta liczone na bieżąco.
ANANAS sam liczy czysty zarobek każdego serwisanta: naprawy i usługi od ręki, netto, minus koszt części. Próg i stawkę premii ustawiasz każdemu osobno, a to, co ponad próg, liczy się proporcjonalnie. Premię możesz uzależnić od minimum ananasów, czyli od jakości roboty, a nie tylko od obrotu.

Program liczy premię, wypłaca ją firma. Do AI nie trafia klient ani opis usterki.
Opinie techniczne, protokoły i wyceny naprawy z logo serwisu.
Ubezpieczyciel chce opinii o zalanym telefonie, klient dostaje sprzęt zastępczy na czas naprawy, a przy drogiej naprawie warto dać mu wybór. W PAKT robisz to z karty naprawy: AI przygotuje szkic z tego, co już w niej jest, a ty poprawiasz i wysyłasz PDF.
Kasa, przychód i zysk netto po kosztach części.
Pulpit pokazuje, co dziś wpłynęło, co jest do odebrania i ile zostaje po odjęciu kosztu części. Kafle pokazują też: wydane i niezapłacone, nieodebrane ponad 14 dni, leży ponad 30 dni. Klikasz w kafel i masz listę z dokładnie tą samą liczbą.
Faktury, paragony i magazyn z Subiektem GT.
Faktura, paragon i korekta powstają w Subiekcie GT jednym kliknięciem z karty naprawy, a numer faktury i numer KSeF wracają do karty. Części technik wybiera z kartoteki Subiekta, a przy zamknięciu naprawy schodzą ze stanu same. Nikt niczego nie przepisuje dwa razy. Wolisz Fakturownię? Też działa.
Widzisz, co leży na półce, zanim obiecasz klientowi termin.
Kartoteka i stany z Subiekta są w ANANASIE. Technik wpisuje część i od razu wie, czy jest na stanie i w którym magazynie.
Potrzebny jest Subiekt GT ze Sferą na komputerze w firmie i nasz agent, który działa w tle. Instalujemy go przy wdrożeniu.
Lista napraw, na której widać stan każdego zlecenia.
Na liście napraw masz numer ze statusem, ile zostało do terminu, sprzęt, usterkę, klienta, serwisanta i stan pieniędzy w jednej linijce. Kolejki „Nikt nie wziął”, „Bez akcji od 5 dni” i „Po terminie” są pod jednym kliknięciem, a skaner otwiera kartę z naklejki.
Samouczek na każdym głównym ekranie.
Nowy pracownik pierwszy raz na ekranie? Ananas podświetla po kolei przyciski, zakładki i kafle i w dwóch zdaniach mówi, do czego służą. Na koniec daje jedno „zrób to sam”, na przykład kliknij filtr.
Kilka punktów serwisowych w jednym programie.
Konto serwisanta widzi zlecenia swojego punktu, a właściciel widzi wszystko. Statystyki, kasę i listy oglądasz dla jednego punktu albo dla wszystkich naraz.
Masz już inny program? Przeniesiemy cię.
Klientów, sprzęt i historię napraw przeniesiemy z każdego popularnego programu, jeśli dostaniemy jego bazę. Numeracja zleceń leci dalej od twojego ostatniego numeru, a stare, rozliczone naprawy nie wiszą nagle jako dług.
W tym czasie pracujesz normalnie na starym programie.
Pytania, formularze i wydruki pod sprzęt, który naprawiasz.
Pytania przy przyjęciu, pola w formularzu na stronie, statusy, treść SMS-ów i wydruki ustawiasz sam, pod to, co naprawiasz. Przy telefonie zapytasz o kod blokady, a przy ekspresie o przebieg i odkamienianie.
Masz nietypową branżę albo chcesz, żeby ktoś zrobił to za ciebie? Przygotujemy ANANASA pod twój serwis w ramach wdrożenia.
Cena zależy tylko od liczby punktów.
Serwisanci, klienci w SOK, naprawy i zdjęcia są bez limitu. Każdy pakiet ma wszystkie funkcje.
Zielony
Dojrzały
Złoty
Więcej niż 12 punktów? Napisz, dogadamy się. SMS-y wysyłasz przez własne konto w SMSAPI albo SerwerSMS, a maile są w cenie.
Pytania, które pewnie masz
Nie ma tu twojego pytania? Napisz albo zadzwoń. Odpowie ktoś, kto sam pracuje na ANANASIE na co dzień.

Obsługujesz też IT innych firm? Zobacz ANANASA dla firm informatycznych.
Zobacz demo.
Zostaw imię, maila i nazwę firmy, a od razu dostaniesz dostęp do ANANASA na przykładowych danych.




































