Centrum dowodzenia dla informatyka w firmie.
Monitoring serwerów, sieci i kopii, reagowanie na incydenty, zgłoszenia od pracowników i kartoteka sprzętu, która uzupełnia się sama. Do tego dokumentacja, o którą zapyta audytor NIS2 albo KSC. ANANAS24 jest dla działów IT i pojedynczych informatyków w firmach, które mają kilkanaście, kilkadziesiąt albo kilkaset komputerów. Od 269 zł netto miesięcznie, czyli taniej niż godzina, w której cała firma czeka, aż wstanie serwer ;)
Brzmi znajomo?
ANANAS nie da ci drugiego informatyka, ale zdejmie z ciebie połowę bieganiny.
Pracownik zgłasza w pół minuty, a ty niczego nie gubisz.
Każdy dostaje swój link albo kod QR, bez zakładania kont i pamiętania haseł. Na recepcję czy halę wystarczy jeden wspólny link dla całego oddziału. Pracownik opisuje problem, wybiera stanowisko z podpowiedzi, a zanim wyśle, widzi „spróbuj sam” z waszych procedur.
Potem widzi, kto się tym zajmuje, pisze z tobą na czacie i może przypomnieć o sprawie, zamiast łapać cię na korytarzu. U ciebie zgłoszenie ma priorytet i termin, a telefon przypomni ci o nim godzinę przed czasem.
Kartoteka sprzętu, której nie musisz przepisywać.
ANANAS co kilka godzin sam ściąga dane z ESET-a, Zabbiksa i AnyDeska: procesor, dysk, system, antywirus i ostatni kontakt. Wazuh dokłada wynik zaleceń CIS i znane dziury w programach. Ty dopisujesz tylko to, czego żaden program nie wie: kto przy komputerze siedzi, skąd był kupiony i do kiedy ma gwarancję.
Na karcie stanowiska masz licencje, adres IP, obciążenie, wykrycia i całą historię zgłoszeń, a na osi czasu każdą zmianę i każde zdalne wejście. Switche, drukarki, UPS-y i NAS-y mają swoje karty, a mapa sieci pokazuje, co jest wpięte w który port.
O awarii wiesz pierwszy, a nie od prezesa.
Zabbix, ESET, Wazuh i kopie zapasowe spływają do ANANASA. Przy każdym problemie masz jedno zdanie: co się stało i co z tym zrobić. Jednym kliknięciem robisz z niego zgłoszenie, a gdy Zabbix uzna problem za rozwiązany, u ciebie zamyka się sam. Zainfekowany komputer odetniesz od sieci prosto z ANANASA, a każdy incydent ma właściciela, przebieg i ślad w dzienniku.
Hasło dla pracownika wysyłasz linkiem, który działa raz.
Wpisujesz hasło w zgłoszeniu, na karcie firmy albo w generatorze haseł, a ANANAS daje jednorazowy link. Pracownik otwiera go, widzi hasło i treść znika z serwera. Szyfruje przeglądarka technika, a klucz jest tylko w linku, więc w bazie programu nie ma niczego, co dałoby się odczytać.
Przy audycie KRI albo KSC: dane uwierzytelniające przekazujesz poza pocztą, z jednorazowym odczytem, automatycznym usuwaniem i śladem w dzienniku. ANANAS nie jest menedżerem haseł i nie trzyma ich na stałe. Hasła firmy zostają w waszym menedżerze haseł.
Na komputer pracownika wchodzisz jednym kliknięciem.
Z karty zgłoszenia łączysz się przez AnyDesk, TeamViewer, RDP albo SSH, a każde wejście zapisuje się przy zgłoszeniu. Zielona kropka przy stanowisku mówi, czy komputer w ogóle jest włączony, zanim zaczniesz dzwonić.
Firma ma kilka oddziałów? Każdy ma swoje stanowiska i swój link do zgłoszeń, a kto jedzie na miejsce, ma ANANASA w telefonie: zgłoszenia, zdjęcia, zamknięcie z opisem, co zostało zrobione, i powiadomienia bez instalowania czegokolwiek ze sklepu.
Zarząd widzi, że IT pracuje. Audytor widzi, że macie porządek.
Informatyka w firmie widać zwykle wtedy, gdy coś nie działa. ANANAS pokazuje też resztę: ile spraw załatwiliście, jak szybko i co jest pod kontrolą. Przy audycie NIS2, KSC czy KRI dokumentacja jest gotowa, bo zbierała się sama przy codziennej pracy.
Dzień w pracy nie musi zaczynać się od gaszenia pożarów.
Tak wygląda zwykły wtorek informatyka z ANANASEM. Mniej biegania po piętrach, mniej telefonów i żadnego „a kto to miał zrobić?”.
Każdy wybiera, co trafia do jego dzwonka.
W ustawieniach firmy wybierasz, które rodzaje powiadomień w ogóle powstają. Przy każdym widzisz, ile ich było w ostatnich 30 dniach. Przy nowych zgłoszeniach możesz zostawić tylko te zgłoszone przez klienta: z panelu, formularza albo maila. Każdy pracownik wycisza jeszcze u siebie to, czego nie potrzebuje.
Kosztuje mniej niż godzina przestoju całej firmy.
Płacisz tylko za liczbę informatyków. Komputery, pracownicy zgłaszający przez portal, oddziały i integracje są bez limitu. Każdy pakiet ma wszystkie funkcje, a różni je wyłącznie wielkość działu IT.
Zielony
Dojrzały
Złoty
Płacisz kartą przez Stripe, a abonament odnawia się sam. Wolisz przelew na fakturę? Napisz do nas. Dostęp do ANANASA dostajesz w ciągu 1 dnia roboczego.
Większy dział IT? Napisz, dogadamy się.
W cenie: pomoc przy wdrożeniu, przeniesienie danych z poprzedniego programu i wsparcie po polsku od ludzi, którzy sami na ANANASIE pracują na co dzień.
Nie masz czasu tego stawiać? Zrobimy to za was.
Przyjeżdżamy albo łączymy się zdalnie i ustawiamy ANANASA pod waszą firmę: wasze systemy, wasze procedury, wasi ludzie. Jeśli nie macie jeszcze Zabbiksa, Wazuha albo ESET PROTECT, postawimy je i podepniemy. Jeśli chcecie automatyzacji, uruchomimy n8n, a jeśli AI ma działać bez wysyłania danych na zewnątrz, postawimy model na waszym serwerze. Wy dostajecie gotowe narzędzie i szkolenie dla zespołu, a nie instrukcję do przeczytania.
Pytania, które zada ci szef
Nie ma tu twojego pytania? Napisz albo zadzwoń. Odpowie ktoś, kto sam pracuje na ANANASIE na co dzień.

Obsługujesz IT innych firm? Zobacz ANANASA dla firm informatycznych.
Zobacz demo.
Zostaw imię, maila i nazwę firmy, a od razu dostaniesz dostęp do ANANASA na przykładowych danych. Klikasz po prawdziwym programie, nie po prezentacji.






